PIŁAWA-PROGRAM SPŁYWU

6 dni, długość trasy ok. 60 km

 

DZIEŃ PIERWSZY

Łubowo

Uczestnicy przybywają na pole namiotowe do Łubowa.

W drodze na biwak radzimy zaopatrzyć się w kiełbaski, ziemniaki, jabłka czy kto co tam sobie lubi piec na ognisku + oczywiście napoje integracyjne.

Biwak znajduje się nad bardzo ładnym i czystym jez. Lubicko Wielkie. Warto zobaczyć bezcenny średniowieczny tryptyk znajdujący się w kościele w Łubowie datowany na ok. 1500r. uznawany za jedno z najwartościowszych dzieł sztuki sakralnej średniowiecza.

O 19.00 "oficjalne" powitanie Uczestników, kilka spraw organizacyjnych , wieczorne ognisko i impreza do białego rana.

DZIEŃ DRUGI

Łubowo - jez. Pile

do przepłynięcia ok. 15 km

Sugerujemy zacząć podnosić głowy ok.11 (nie za prędko, co by sobie po zabawie integracyjnej zbytnio nie zaszkodzić). Po 11.30 wydajemy nasz niezatapialny i niezawodny sprzęt (kajaki polietylenowe)oraz zamawiamy zakupy. 12.00-12.30 zwijamy obóz, 12.30-13.30 zasady bezpieczeństwa + kilka przypowieści z obrazkami o technice pływania kajakiem (generalnie, słuchajcie: do przodu!).O 14.00 wypływamy na szlak. Popłyniemy przez niedostępne tereny-jeziorka i rzeczki w okolicy ,których jeszcze w średniowieczu istniały silne ośrodki kultu pogańskiego. Odwiedzimy wyspę obok której rybacy w 1925r. wyłowili posąg pogańskiego bożka Belbuka i poszukamy tam pozostałości starodawnych miejsc kultu pogańskiego. Na szlaku czeka nas słynące z unikalnej szmaragdowej barwy jez. Brody. Po kilku kolejnych kilometrach wpływamy na największe jezioro na szlaku - Pile. Tym samym wkraczamy na najbardziej tajemnicze rejony w Polsce a może i w całej Europie - jez. Pile słynie np. z podwodnego lasu który "rośnie" na głębokości kilkunastu metrów i do dziś pozostaje tajemnicą jak się tam znalazł - podobno na dnie jeziora są potężne wybetonowane platformy, pozostałości po niemieckiej bazie testowej małych łodzi podwodnych. Tajemnice te były jednak dobrze strzeżone a brzegi jez. Pile w przewodnikach kajakowych jeszcze w latach 70-tych opisywane były jako wyjątkowo zabagnione i całkowicie niedostępne dla kajakarzy-prawda była zupełnie inna i dzisiaj linia brzegowa jeziora opisywana jest jako jedna z najpiękniejszych na Pomorzu o czym przekonacie się biwakując na b. ładnym leśnym biwaku przy samym wypływie Piławy z jeziora Pile. Na biwaku jest mały sklepik i bar. Na miejsce dopłyniemy wczesnym popołudniem-specjalnie po to by było wystarczająco dużo czasu na wycieczkę do Bornego Sulinowa-miasta legendy, które do roku 1992r. nie widniało na żadnych mapach-najpierw był tu garnizon wojsk niemieckich a po II wojnie światowej jedna z największych wojskowych baz radzieckich. Już sam wygląd miasta, wyrastającego nagle z lasu jest niesamowity a zachowały się tu jeszcze liczne ślady historii. Zwiedzanie miasta warto rozpocząć od wizyty w prywatnym muzeum regionalnym, potem w trakcie spaceru po mieście warto zobaczyć Dom oficera, wille Guderiana a także radziecki cmentarz wojskowy z bardzo specyficznym nagrobkiem radzieckiego majora. Może to właśnie Wam uda się odnaleźć wejście do tzw. "podziemnego miasta", które jest największą i wciąż nie odkrytą zagadką Bornego Sulinowa.W międzyczasie można zawitać na piwko i obiad ,do którejś z licznych knajpek... Do miasta mamy ok. 6 km. drogą przez las.

Wieczorkiem pełni wrażeń tradycyjnie zasiadamy przy ognisku i zaczynamy od początku:)

DZIEŃ TRZECI

jez. Pile - Zalewy Nadarzyckie

do przepłynięcia ok. 15 km

Za jeziorem rozpoczyna się już Piława. Początkowo płytka, potem głębokość wzrasta do ok. 3 metrów ,ale cały czas czysta woda pozwala obserwować dno rzeki i licznie pływające tu ryby. Na brzegach widać efekty działalności bobrów. W nurcie rzeki pojawiają się pierwsze większe drzewa, które wymuszają na płynących stosowanie różnych manewrów nawigacyjnych. Po ok. 2 godzinach przybywamy na ładną, leśną polanę położoną w wyjątkowym miejscu. Znajdują się tutaj liczne, dobrze zachowane bunkry Wału Pomorskiego-systemu niemieckich umocnień wybudowanego w latach 1932-1936 składającego się z ponad 900 żelbetonowych bunkrów, urządzeń hydrotechnicznych i wielu kilometrów okopów. Zrobimy tu krótką przerwę po której wpłyniemy na niezwykły akwen-Rozlewiska Nadarzyckie stanowiące obszar krajobrazu chronionego-stworzone przez Niemców sztucznym spiętrzeniem Piławy stanowią teraz niepowtarzalny zespół jeziorek i zalewów tworzących niesamowity labirynt wijący się wśród wysepek, cyplów i zatoczek. Możemy tu podziwiać całe "pola" lilii wodnych sprawiające niesamowite wrażenie, jest to także prawdziwy raj dla czapli, żurawi i kormoranów a wysoko w górze krążą orły bieliki.

DZIEŃ CZWARTY

Zalewy Nadarzyckie - Zdbice

trasa ok. 15 km

Za zalewami krótka przenoska przez małą tamę dzięki budowie której powstały zalewy. Ponownie wpływamy na rzekę - Piława jest teraz zdecydowanie szybsza, mijamy resztki młyna wodnego, który istniał tutaj od 1602r. Za wioską rozpoczyna się najpiękniejszy odcinek spływu. Cały etap wśród pięknych, starych lasów. W rzece woda tak krystalicznie czysta, że można obserwować występujące tu licznie pstrągi. Nurt jest dosyć szybki, więc nie zmęczymy się wiosłowaniem-warto natomiast podziwiać piękno śródleśnego krajobrazu.. Biwakujemy na ładnej śródleśnej polanie. 

Wieczorem pełni wrażeń "wypoczywamy" przy ognisku i "zacieśniamy" znajomości.

 

DZIEŃ PIĄTY

Zdbice - Szwecja

do przepłynięcia ok. 8 km

Za zalewami krótka przenoska przez małą tamę dzięki budowie której powstały zalewy. Ponownie wpływamy na rzekę - Piława jest teraz zdecydowanie szybsza, mijamy resztki młyna wodnego, który istniał tutaj od 1602r. Za Nadarzycami rozpoczyna się najpiękniejszy odcinek spływu. Cały etap wśród pięknych, starych lasów. W rzece woda tak krystalicznie czysta, że można obserwować występujące tu licznie pstrągi. Nurt jest dosyć szybki, więc nie zmęczymy się wiosłowaniem-warto natomiast podziwiać piękno śródleśnego krajobrazu. Trzeba jednak uważać na zwalone w nurt rzeki drzewa-ustawienie kajaka bokiem do nurtu może zakończyć się wywrotką i przymusową kąpielą-na szczęście nie jest głęboko. Po krótkiej przerwie na śródleśnej łące wpłyniemy do Szwecji i to bez paszportów:).. Nazwa wzięła się stąd, że podczas potopu szwedzkiego wioska stawiła zbrojny opór wojskom szwedzkim. Na biwaku są prysznice, pole do siatkówki ,a w pobliżu sklepy. U właściciela biwaku można zamówić pyszne pierogi i naleśniki - polecamy!

DZIEŃ SZÓSTY


Szwecja

Kończymy naszą przygodę z Piławą i jej tajemniczymi okolicami-pewnie wiele osób nawet nie przypuszczało, że gdzieś w Polsce jest tak ciekawe i wciąż jeszcze nie do końca odkryte miejsce..

Nasz spływ kajakowy  kończymy oficjalne  do godz. 11.00. Dalsze biwakowanie i zwiedzanie okolic już we własnym zakresie i towarzystwie...

 

<< POWRÓT DO STRONY PIŁAWY

 

JADĘ TAM! - REZERWACJA MIEJSC
http://www.zoofirma.ru/