DRAWA-PROGRAM SPŁYWU

6 DNI, DŁUGOŚĆ TRASY OK 70 KM

DZIEŃ PIERWSZY

Camping Karpik, Prostynia

Przyjazd uczestników na Camping Karpik, położony niedaleko wsi Prostynia. Bardzo łatwy dojazd PKP ze Stargardu Szczecińskiego i z Piły. Prostynia leży bowiem na trasie szynobusu z Piły do Szczecina. dojazd samochodem jest także prosty, gdyż camping znajduje się 3 km od drogi krajowej nr 10 ok 8 km za Kaliszem Pomorskim jadąc w stronę Szczecina. Na campingu znajduje się bezpieczne miejsce dla waszych samochodów, są też prysznice z ciepłą woda, toalety i energia elektryczna. Wygody te są oddalone o około 120m od miejsca rozbicia namiotów, jest to odległość niewielka, a gwarantująca cisze i spokój;) Po Waszym przyjeździe ok godziny 19 rozpoczniemy oficjalne powitanie i pierwszą integracyjna imprezę!

 

DZIEŃ DRUGI

Camping Karpik - Jezioro Trzebuń - Camping Karpik

długość odcinka ok.12 km

Sugerujemy wstać przed południem (powoli i delikatnie podnosimy głowy po imprezie integracyjnej). Gdy słońce będzie w zenicie, czyli nie za wcześnie wydajemy sprzęt, czyli niezawodne kajaki polietylenowe, nowoczesne polietylenowe wiosełka i wygodne kamizelki kajakowe plus pojemniki hermetyczne. Ok godz. 13.00 wyruszymy na szlak. I tutaj niespodzianka, gdyż po ciężkiej nocce nie musimy zwijać namiotów i pakować wszystkich gratów, tego dnia bowiem wracamy w to samo miejsce:) 

Po wyruszeniu najpierw płyniemy kanałem Drawy, aby po kilku chwilach odbić w tzw. Starą Drawę. Tutaj kawałeczek pod prąd, ale delikatny i znów odbijamy. Tym razem w rzeczkę o szumnej nazwie "Głęboka", ale zapewniamy, że wcale głęboka nie jest, za to bardzo czysta i bogata w ryby i roślinność. Po pewnym czasie, meandrując wśród trzcin docieramy do Jeziora Trzebuń. Bardzo ładne a zarazem mało zagospodarowane jezioro o ciekawej barwie. Na nim robimy postój na plażowanie i kąpiel. Po tych chwilach leniuchowania wracamy po swoich śladach na znany już nam camping. Po powrocie dla chętnych przewidujemy zabawę w paintball!

DZIEŃ TRZECI

Camping Karpik - Drawno 

długość odcinka ok.14 km

Tradycyjnie już impreza na Karpiku przeciąga się do późnych godzin nocno-porannych, więc zapewne nie wstaniemy za szybko. Godziny przedpołudniowe to dla jednych czas leniuchowania i zupełnego relaksu na słonku, dla innych dzień z podniesionym poziomem adrenaliny za sprawą wojen i potyczek paintballowych, które  rozegramy w pobliskim lesie. Na naszym biwaku mamy też znakomite miejsce do rzecznych kąpieli. Wczesnym popołudniem wypłyniemy na szlak - etap jest wybitnie rekreacyjny, niesieni prądem rzeki meandrujemy wśród lasów i łąk, raz czy dwa trzeba tylko ominąć jakieś zalegające w wodzie drzewko - nabieramy sił potrzebnych przy przeprawie przez Drawieński Park Narodowy. Ok 17.00 - dopływamy na biwaczek - chętni mogą udać się na spacer do pobliskiego Drawna zwiedzić ruiny zamku z początku XIV wieku ,a potem obrać kierunek "zwiedzania" na liczne kafejki i inne lokale rozrywkowe...

DZIEŃ CZWARTY

 Drawno - Bogdanka

długość odcinka - ok. 21 km

"Próba sił" - do biwaku Bogdanka jest 21 km, więc wstajemy wcześniej - 8.00 - 8.30. 
Następnie odbędzie się specjalna "odprawa" przed wpłynięciem na "dziką" Drawę DPN-u. Ok. 10.00 jesteśmy już na wodzie i wpływamy na teren jednego z najdzikszych i najpiękniejszych zakątków Europy - Drawieńskiego Parku Narodowego. Rzeka płynie tu szybko w wąskiej i wysokiej na 30 metrów dolinie; w nurcie zalegają liczne drzewa i głazy - odcinek stanowi prawdziwą "próbę sił" z dziką przyrodą i dostarcza naprawdę niezapomnianych wrażeń!!! 
W godzinach popołudniowych zwycięsko docieramy na piękny leśny biwak znajdujący się w widłach Drawy i Korytnicy w samym sercu DPN-u, rozbijamy obóz, a w międzyczasie powinien pojawić się "leśny trabant", z którego możemy nabyć pyszne ciasto domowej roboty (często jeszcze cieplutkie) ,a także pierogi i inne smakołyki. Potem już tylko gry i zabawy (mecze w siatkówkę) lub wycieczki po dzikiej okolicy (np. do naturalnego spa, ale to niespodzianka-kto przyjedzie i skorzysta poczuje się jak nowo narodzony!). 
Wieczorem ognisko zapewne w towarzystwie spływowiczów z innych ekip...

DZIEŃ PIĄTY

 Bogdanka - Stare Osieczno

długość odcinka - ok. 23 km

Jak to w parku narodowym budzi nas śpiew ptaków, plusk rzeki...lub chrapanie z namiotu obok:) Rano polecamy ożywczą kąpiel w rzece lub krótką wycieczkę do naturalnego spa. Potem można odbyć także krótką wycieczkę krajoznawczą po parku narodowym-to dla tych co wstają wcześniej. Ok. godz. 11.00 wypływamy na kolejny etap po Drawieńskim Parku Narodowym - nurt nadal szybki jednak koryto rzeki jest już szersze i nie ma tylu powalonych drzew. Rzeka niesie dosyć mocno, więc jak widać na zdjęciu obok wskazane jest robienie tzw. tratwy i swobodne spływanie... Jednak w pewnej chwili nurt ustaje a rzekę przegradza  elektrownia Kamienna stanowiąca światowy unikat w dziedzinie techniki. Elektrownia powstała w 1899 r. jako jedna z pierwszych na świecie. Zachowały się w niej urządzenia techniczne sprzed 100 lat będą ce cały czas w pełnej sprawności. Po minięciu elektrowni dopływamy do Starego Osieczna i tam też biwakujemy. Z okazji ostatniego etapu wskazane pławienie Komandora i przygotowania do ostatniej imprezy.. Wieczorem pożegnalne ognisko - może Komandor uwarzy grzańca??

DZIEŃ SZÓSTY

Stare Osieczno

Rano chętni mogą udać się na wycieczkę w poszukiwaniu pozostałości umocnień Wału Pomorskiego. Znajdują się tutaj największe bunkry jakie wchodziły w skład tej potężnej linii umocnień.
Nasz spływ powoli się kończy, o godz. 11.00 nastąpi oficjalne zakończenie imprezy, ale można kontynuować gry i zabawy już we własnym zakresie. Po powrocie na pewno będzie co wspominać i opowiadać podczas długich, zimowych wieczorów ;-))

Spływy kajakowe z Mati nie mogą być przecież nudne!;)

 

 UWAGA: rozkład godzinowy dnia podany jest orientacyjnie i może zmieniać się w zależności od pogody i sił witalnych Uczestników:) Czasy przypłynięcia na biwak uwzględniają przerwy przeznaczone na kąpiele, zwiedzanie ciekawych miejsc, drobne zakupy w mijanych miastach itp.

 

<< Powrót do strony - Drawa

 

http://www.zoofirma.ru/